top of page

PKP PLK nadal nie chcą wyremontować kładki. Skarga kasacyjna do NSA złożona

  • 13 mar
  • 2 minut(y) czytania
Kładka nad torami w Brzegu Dolnym

PKP PLK nie odpuszczają w sprawie remontu kładki nad torami i złożyły skargę kasacyjną od wyroku nakazującego naprawę obiektu. Co więcej, zarządca infrastruktury wciąż nie przewidział w swoim budżecie pieniędzy na przeprowadzenie prac modernizacyjnych.

Spór o kładkę wkroczył w kolejną fazę sądową. PKP Polskie Linie Kolejowe oficjalnie potwierdziły, że złożyły skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. To reakcja na wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który zobowiązał spółkę do doprowadzenia konstrukcji do porządku, najpóźniej do 30 czerwca 2027 roku.

Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że kolejarze przegrali już przed trzecią instytucją. Przypomnijmy, że na początku stycznia 2026 roku warszawski WSA oddalił skargę spółki na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego - zarówno GINB, WINB jak i sąd uznały, że to właśnie narodowy zarządca infrastruktury odpowiada za stan techniczny obiektu i to on ma obowiązek sfinansowania i przeprowadzenia remontu.

Czas ucieka a remontu nie ma

Złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego to dla spółki ostatnia ścieżka prawna, jednak pole manewru jest tu znacznie mniejsze. Sędziowie w tej instancji nie badają ponownie dowodów ani nie rozstrzygają sporu od nowa, lecz sprawdzają jedynie, czy poprzedni sąd właściwie zinterpretował przepisy prawa.

Średni czas oczekiwania na rozstrzygnięcie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym to obecnie od roku do nawet dwóch lat. Oznacza to, że ostateczny wyrok może zapaść dopiero w okolicach wyznaczonego terminu zakończenia remontu. Warto dodać, że samo złożenie skargi kasacyjnej nie wstrzymuje automatycznie wykonania wyroku z pierwszej instancji. Kolejarze teoretycznie powinni szykować się do prac, jednak brak zabezpieczonych funduszy w planach finansowych sugeruje, że wybierają strategię na przeczekanie.

Ryzykowne zagranie zarządcy infrastruktury

Upór PKP PLK może doprowadzić do sytuacji, w której po ewentualnym oddaleniu skargi przez NSA, spółka znajdzie się pod ścianą. Jeśli wyrok zostanie utrzymany w mocy na kilka miesięcy przed końcem czerwca 2027 roku, przeprowadzenie pełnej procedury przetargowej i samych robót budowlanych w tak krótkim czasie będzie graniczyło z cudem.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz to utrzymanie w mocy dotychczasowego wyroku przez NSA i oddalenie skargi spółki. W takim przypadku termin zakończenia prac pozostanie niezmienny. Oznacza to, że jeśli sędziowie nie przychylą się do argumentacji kolejarzy, mieszkańcy odzyskają możliwość korzystania z odnowionej kładki od 30 czerwca 2027 roku.

Komentarze


AKTUALNOŚCI

bottom of page