Wybory w Koalicji Obywatelskiej zakończą się protestem. Monika Wielichowska kwestionuje wynik
- 9 mar
- 2 minut(y) czytania

Monika Wielichowska zapowiedziała złożenie protestu wyborczego do Krajowej Komisji Wyborczej w związku z nieprawidłowościami podczas wewnętrznych wyborów Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku. Decyzja ta zapadła po analizie sygnałów o naruszeniu tajności i zasad samodzielnego oddawania głosów.
Niedzielne wybory wewnętrzne w dolnośląskich strukturach Koalicji Obywatelskiej, w których nieoficjalnie wygrał Michał Jaros, będą miały swój ciąg dalszy przed organami kontrolnymi. Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, reprezentowana przez Łukasza Kocura o godzinie 23:30 wydała oświadczenie o braku akceptacji dla przebiegu procesu wyborczego we Wrocławiu.
Poważne zarzuty dotyczące tajności głosowania
Głównym powodem zaskarżenia wyników jest podejrzenie złamania zasady tajności oraz samodzielności głosowania. Sztab kandydatki dysponuje materiałami fotograficznymi, które mają potwierdzać, że proces ten został naruszony. Odnotowano również przypadki wpływania na wyborców przez "innych kandydatów oraz ich przedstawicieli".
Jak podał przedstawiciel, w skrajnych sytuacjach dochodziło nawet do wskazywania konkretnych pozycji na karcie do głosowania. Sygnały o tych incydentach docierały do sztabu Moniki Wielichowskiej przez cały czas trwania głosowania, budząc uzasadnione wątpliwości co do rzetelności całego przedsięwzięcia.
Brak reakcji komisji na agitację
Kolejnym punktem protestu jest prowadzenie jawnej agitacji wyborczej na rzecz kontrkandydata w samym lokalu wyborczym oraz w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Według relacji Łukasza Kocura, komisja wyborcza nie reagowała na te działania, mimo że działy się one na oczach osób nadzorujących głosowanie.
Z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości w procesie wyborczym w komisji wyborczej we Wrocławiu, polegające na braku zapewnienia tajności głosowania, w szczególności głosowania samodzielnego uwidocznionego na licznych zabezpieczonych materiałach fotograficznych, dostrzeżone wpływanie przez kandydatów i przedstawicieli kandydatów na sposób głosowania przez członków Koalicji Obywatelskiej, w skrajnym przypadku polegającym na wskazywaniu pozycji na karcie do głosowania.
W ocenie wicemarszałek Wielichowskiej, niewielka różnica głosów między nią a Michałem Jarosem sprawia, że opisane naruszenia mogły mieć decydujący wpływ na ostateczny rezultat. Formalny protest zostanie złożony w przewidzianym statusem terminie.
Przewodniczącym całej Koalicji Obywatelskiej oficjalnie został Donald Tusk, który był jedynym kandydatem.














Komentarze