Burzliwa debata o PCM na sesji Rady Miejskiej. Prezes spółki wyjaśnia plany na przyszłość
- Marek Zioła
- 28 lis 2025
- 3 minut(y) czytania

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym, głównym tematem stało się funkcjonowanie Powiatowego Centrum Medycznego w Wołowie. Ze względu na wątpliwości i liczne pytania pojawiające się w debacie publicznej, przewodnicząca Anna Michalska zaprosiła na spotkanie przedstawicieli spółki, aby wyjaśnili aktualną sytuację i plany na najbliższą przyszłość.
Prezes PCM, Bartosz Granat, wraz z dyrektorem medycznym dr. Jakubem Dynią i finansowym Kamilem Jeżyną, przedstawił radnym obszerne sprawozdanie. Prezes zaznaczył, że ponad dziewięćdziesiąt procent przychodów Centrum pochodzi z kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, co sprawia, że rozmowy z oddziałem NFZ we Wrocławiu mają ogromne znaczenie dla stabilności spółki.

Rozszerzenie działalności PCM
Wśród przedstawionych propozycji rozwoju znalazł się plan zwiększenia liczby łóżek na oddziale rehabilitacji neurologicznej. Obecnie na oddziale znajduje się 14 miejsc, a docelowo ma ich być 23. Taka zmiana mogłaby przełożyć się na wzrost wartości kontraktu z Funduszem z poziomu 1,18 miliona złotych do nawet 3,5 miliona złotych.
Oprócz tego dyskutowano o możliwości rozszerzenia kontraktu na pracownię endoskopii, a także o powiększeniu zakresu działalności prowadzonej przez Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy. Jak poinformowali przedstawiciele spółki, wszystkie te kierunki rozwoju zostały wstępnie pozytywnie ocenione przez Dolnośląski Oddział NFZ, ale ostateczne decyzje zapadną po ustaleniu przez centralę Funduszu przyszłorocznego budżetu.
Stabilność finansowa i ambulatorium
Prezes Granat poinformował także o kondycji finansowej spółki. W bieżącym roku PCM w Wołowie spłaciło trzy miliony złotych zadłużenia z poprzednich lat. Co istotne, od blisko roku nie odnotowano powstania żadnego nowego zobowiązania finansowego.
Prezes poruszył również sprawę uruchomienia ambulatorium chirurgicznego. Zabezpieczenie finansowe na jego funkcjonowanie, w wysokości 1,315 miliona złotych, zostało złożone do wspólników. Ambulatorium miałoby przyjmować pacjentów w dni powszednie od godziny 14:00 do 22:00, a w weekendy i święta w godzinach od 10:00 do 22:00.
Laboratorium, sprzęt i remonty w przychodni
Podczas prezentacji wyjaśniono również wątpliwości dotyczące krążących informacji o likwidacji sprawnego aparatu RTG. Spółka wyjaśniła, że z placówki usunięto tylko niesprawne urządzenie wyprodukowane w 1996 roku.
Zmiany dotyczą także laboratorium. 6 listopada spółka podpisała umowę z firmą Alab na kompleksową obsługę badań laboratoryjnych w Brzegu Dolnym. Dyrektor finansowy Kamil Jeżyna stwierdził, że zlecenie badań zewnętrznej firmie było efektem analiz, które wskazały na większą korzyść finansową dla spółki. Dyrektor medyczny dr Jakub Dynia podkreślił natomiast, że zmiana ta nie wpłynie na dostępność badań, a dla pacjentów jedyną różnicą będzie inna szata graficzna wyników od stycznia. Bank krwi pozostanie w szpitalu.
W budynku przychodni trwają prace remontowe mające na celu utworzenie nowego punktu pobrań. W dalszych planach jest modernizacja poradni „K”, zgodnie z zaleceniami sanepidu, oraz remont trzech gabinetów lekarskich. Do końca roku spółka planuje także ogłosić przetarg na leasing operacyjny nowego aparatu USG.
Burzliwa dyskusja o planach PCM
Po przedstawieniu sprawozdania wywiązała się długa i momentami bardzo emocjonalna dyskusja. Najwięcej pytań, bo aż 38, zadała radna Maria-Teresa Wabińska. Choć na część z nich odpowiedź została udzielona od razu, w kilku przypadkach konieczne będzie wystąpienie o formalny dostęp do informacji publicznej. Pytania dotyczyły spraw pracowniczych, pracowni RTG i funkcjonowania laboratorium.
Dodatkowych napięć dostarczyła wypowiedź radnej Martyny Owczarz, która zwróciła uwagę burmistrzowi Brzegu Dolnego Ireneuszowi Furze na treść protokołu z posiedzenia wspólników z 3 czerwca 2025 roku. Protokół ten wskazywał, że burmistrz był informowany o planowanych przez PCM zmianach.
W wyniku tej sytuacji burmistrz na 40 minut opuścił salę obrad. Po powrocie, trzymając w ręku protokół, przyznał, że wcześniej nie zwrócił wystarczającej uwagi na jego treść, mimo że dokument podpisał. Prezes Granat odczytał fragment protokołu potwierdzający, że informacja o planowanych zmianach została przekazana w czerwcu, i wyraził ubolewanie z powodu powstałych nieporozumień komunikacyjnych. Podkreślił również, że spółka działa w sposób zapewniający stabilność i bezpieczeństwo pacjentów, a decyzje opiera na rzetelnych analizach, a nie presji politycznej.
















Komentarze