top of page

Brak lekarza w wołowskiej karetce kosztował pogotowie niemal milion złotych

  • Zdjęcie autora: Marek Zioła
    Marek Zioła
  • 12 lis 2025
  • 2 minut(y) czytania
Wołowski oddział pogotowia ratunkowego

Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu musiało zwrócić do Narodowego Funduszu Zdrowia ogromną kwotę. W Wołowie zabrakło lekarza w zespole ratownictwa medycznego typu S, co poskutkowało koniecznością zwrotu niemal miliona złotych. Problem braku obsady lekarskiej w wołowskiej karetce zaczął narastać już w 2020 roku.


Z ustaleń naszej redakcji wynika, że Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu (Dysponent ZRM, który obsługuje powiat wołowski) musiało zwrócić 961 185,53 zł do Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Kwota ta stanowi różnicę w finansowaniu zespołu ratownictwa medycznego typu specjalistycznego (S) – z lekarzem – a tym samym typem, tyle, że bez obsady lekarskiej (w składzie 3 ratowników medycznych/pielęgniarek). Sytuacja ta dotyczy karetki stacjonującej w Wołowie i obejmuje okres od stycznia 2020 roku do października 2024 roku. Choć przepisy wprowadzone w czasie pandemii COVID-19 i zachowane do teraz, pozwalają na utrzymanie zespołu typu S bez lekarza (w składzie trzech ratowników medycznych lub pielęgniarek systemu bez naliczania dodatkowych kar) to jednak trzeba zwrócić różnicę między tymi dwoma obsadami - NFZ finansuje te zespoły inaczej.


Wołowska karetka bez lekarza kosztowała pogotowie niemal milion złotych
Wołowska karetka bez lekarza kosztowała pogotowie niemal milion złotych

Dlaczego karetka w Wołowie straciła lekarza?


Do października 2024 roku w wołowskim oddziale pogotowia stacjonowały dwa zespoły: podstawowy (ZRM typu P) oraz specjalistyczny (ZRM typu S). Właśnie ten drugi został przekwalifikowany na ZRM typu P z początkiem października 2024 roku. Urząd Wojewódzki tłumaczył tę decyzję brakiem obsady lekarskiej. Jak się okazuje, problem narastał od dłuższego czasu. Według danych uzyskanych przez redakcję, od lipca 2023 roku, aż do momentu przekwalifikowania, współczynnik obsady lekarskiej w zespole wołowskim wyniósł 0%. Przez cztery lata zespół ten jeździł jako karetka typu S, ale w rzeczywistości działał całkowicie bez lekarza.


Prawie milion złotych zwrotu dla NFZ


Cała sytuacja doprowadziła do finansowych konsekwencji dla Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu, które musiało zwrócić różnicę w finansowaniu. Zgodnie z obowiązującym prawem, Zespoły Ratownictwa Medycznego wpisane do Wojewódzkiego Planu Działania Systemu PRM są finansowane przez NFZ, a kwoty te zależą od typu zespołu. W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, pogotowie poinformowało, że łączna kwota zwrotu za okres od stycznia 2020 roku do października 2024 roku wyniosła dokładnie 961 185,53 zł.


Zespół specjalistyczny nadal w mniejszym powiecie milickim


Redakcja zwróciła się również z pytaniem, dlaczego zdecydowano się na utrzymanie ZRM typu S w powiecie milickim, który ma mniejszą liczbę mieszkańców o około 10 tysięcy, jednocześnie likwidując go w Wołowie. Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu odmówiło udzielenia odpowiedzi na to pytanie, argumentując, że jest to informacja publiczna przetworzona, a nie prosta. W związku z tym, aby uzyskać taką informację, musielibyśmy wykazać szczególny interes publiczny. Nie otrzymaliśmy również danych statystycznych dotyczących faktycznej obsady lekarskiej w karetce w Miliczu - co pozwoliłoby ustalić, czy było możliwe przenieść lekarzy z powiatu milickiego do Wołowa. Planujemy skierować pismo zwrotne do Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu w celu wykazania interesu publicznego i uzyskania pełnych informacji. O rozwoju sytuacji poinformujemy.

Komentarze


AKTUALNOŚCI

bottom of page