Rozłam w Radzie Miejskiej. Burmistrz Ireneusz Fura ostro o zachowaniu radnych: To „działanie na szkodę gminy”
- 30 cze
- 3 minut(y) czytania

Za nami jedna z najważniejszych i najbardziej emocjonujących sesji Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym. Radni oceniali pracę burmistrza Ireneusza Fury za 2025 rok. Choć włodarz obronił absolutorium budżetowe, chwilę wcześniej otrzymał od radnych żółtą kartkę w postaci braku wotum zaufania.
Na reakcję burmistrza nie trzeba było długo czekać – w mediach społecznościowych opublikował mocny wpis, w którym personalnie rozlicza opozycyjnych radnych z ich decyzji.
„Żółta kartka” od radnych. Brak wotum zaufania
Pierwsze z najważniejszych głosowań zakończyło się dla burmistrza porażką. Ireneusz Fura nie uzyskał wotum zaufania, a uchwała upadła minimalną większością głosów 7 do 6.
Za takim obrotem spraw stali między innymi radni klubu „Tu chodzi o Brzeg Dolny”, którzy zarzucali burmistrzowi brak dialogu z mieszkańcami.
Jak głosowali radni w sprawie wotum zaufania?
Przeciw (7): Piotr Bolkowski, Rafał Jastrzębski, Anna Michalska, Martyna Owczarz, Ewa Rycerz, Krzysztof Strzałkowski, Maria-Teresa Wabińska.
Za (6): Maria Czykiel, Jan Kaczor, Janusz Lisowski, Eugeniusz Skorupka, Marcin Tokarz, Monika Wiśniewska.
Nieobecni: Adrian Czech, Krzysztof Kasiańczuk.
Brak wotum zaufania nie oznacza natychmiastowego odwołania włodarza – burmistrz normalnie pełni swoją funkcję. Jest to jednak poważne ostrzeżenie. Jeśli sytuacja powtórzy się w przyszłym roku, Rada Miejska zyska prawo do rozpisania referendum w sprawie odwołania burmistrza.
Absolutorium obronione. Finanse bez zarzutu
Chwilę później nastroje na sali obrad uległy zmianie. W głosowaniu nad absolutorium z wykonania budżetu za rok 2025 burmistrz odniósł sukces, uzyskując poparcie stosunkiem głosów 8 do 5. Ewa Rycerz i Krzysztof Strzałkowski, którzy wcześniej głosowali przeciw wotum zaufania, tym razem poparła burmistrza lub wstrzymała się od głosu.
Wyniki głosowania nad absolutorium:
Za (8): Maria Czykiel, Jan Kaczor, Janusz Lisowski, Ewa Rycerz, Eugeniusz Skorupka, Krzysztof Strzałkowski, Marcin Tokarz, Monika Wiśniewska.
Wstrzymali się (5): Piotr Bolkowski, Rafał Jastrzębski, Anna Michalska, Martyna Owczarz, Maria-Teresa Wabińska.
Burmistrz odpowiada i wylicza inwestycje. „To personalne gierki”
Dzisiaj burmistrz Ireneusz Fura opublikował na swoim profilu na Facebooku oświadczenie. Podziękował ósemce radnych, którzy zagłosowali za absolutorium, nazywając to „głosem za stabilnością finansową”.
Jednocześnie burmistrz ostro skrytykował pięcioro radnych, którzy wstrzymali się od głosu, zarzucając im hipokryzję i działanie na szkodę gminy dla „celów politycznych”. Przypomniał, że miesiąc wcześniej ci sami radni jednogłośnie poparli sprawozdanie finansowe, a Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO) wydała w pełni pozytywną opinię.
„Wstrzymanie się od głosu w takiej sytuacji to de facto głos przeciw. To nie jest uderzenie wyłącznie w burmistrza. To zakwestionowanie rzetelnej pracy całego Zespołu Urzędu Miejskiego (...) To również jawne podważenie autorytetu i oficjalnej opinii RIO” – napisał Ireneusz Fura.
Włodarz przeszedł do personalnych zarzutów wobec konkretnych radnych, wyliczając inwestycje realizowane w ich okręgach wyborczych w 2025 roku:
Anna Michalska (Przewodnicząca Rady): Burmistrz zarzucił jej niedostrzeganie rozpoczętego właśnie, wartego miliony złotych remontu ulic Ossolińskiego i Wilczej.
Piotr Bolkowski (Przewodniczący Komisji Sportu): Według burmistrza zignorował wielomilionowe nakłady na infrastrukturę sportową. Ireneusz Fura wytknął mu, że uczestniczył w otwarciu nowego boiska w LO (miejscu swojej pracy), a teraz neguje wysiłek własnego pracodawcy.
Martyna Owczarz: Reprezentantka siedmiu sołectw miała – zdaniem burmistrza – odciąć się od milionowych inwestycji wiejskich (świetlice, drogi, oświetlenie) i zignorować pozytywne sygnały od sołtysów.
Rafał Jastrzębski (Przewodniczący Komisji Rewizyjnej): Burmistrz przypomniał, że jego komisja nie miała zastrzeżeń do budżetu, a gmina wydała w jego okręgu ponad 2 mln zł na drogi i kanalizację. Zarzucił mu też, że radny nie chciał uczestniczyć w odbiorze wyremontowanej ul. Wierzbowej.
Maria-Teresa Wabińska: Włodarz wytknął radnej, że choć osobiście i z zadowoleniem uczestniczyła w odbiorach strategicznych dróg (Szkolna, Nasypowa, Zbożowa), to podczas głosowania „pamięć nagle ją zawiodła”.
„Robimy swoje”
Podsumowując sesję, Ireneusz Fura zapowiedział, że mimo politycznych zawirowań, urząd nie zwalnia tempa.
„Bez względu na te personalne gierki, Zespół Urzędu Miejskiego, dyrektorzy jednostek oraz ja sam nie zwalniamy tempa. Krok po kroku dalej robimy swoje, bo dynamiczny rozwój Brzegu Dolnego i komfort życia mieszkańców są dla nas absolutnym priorytetem” – skwitował burmistrz.
Wszystko wskazuje na to, że obecny układ sił w Radzie Miejskiej zwiastuje wyjątkowo ciekawy politycznie rok. Do tematu będziemy wracać.














Komentarze